Jak donoszą media, Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP), wypowiedział się na temat ewentualnego postawienia prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP), Adama Glapińskiego, przed Trybunałem Stanu. Kotecki podkreślił, że skutki tej sytuacji na rynkach finansowych byłyby niewielkie i krótkotrwałe.
Rynki finansowe pozostają obojętne
Według Koteckiego, ewentualne postawienie prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu nie miałoby długotrwałego wpływu na rynki finansowe. Zaznaczył, że inwestorzy zdają się ignorować tę kwestię, a złoty nawet zaczął umacniać się od momentu, gdy pojawiły się spekulacje na ten temat. Podkreślił, że znane są różne wypowiedzi prezesa Glapińskiego, jednak inwestorzy zdają się uważać, że sytuacja w NBP nie zmieni się z jego odejściem.
Złoty umacnia się, ignorując spekulacje
Kotecki zauważył, że od czasu pojawienia się informacji na temat ewentualnego postawienia prezesa przed Trybunałem Stanu, złoty zaczął się umacniać. Choć istnieje wiele czynników wpływających na rynek walutowy, Kotecki zwraca uwagę na to, że sytuacja w NBP nie przekłada się na spadek wartości złotego. Wskazał, że to świadczy o tym, iż rynki finansowe pozostają względnie obojętne wobec tego scenariusza.
Brak zainteresowania rynków finansowych
Członek RPP odniósł się również do swoich rozmów z inwestorami z rynków finansowych. Wskazał, że temat postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu nie jest głównym zainteresowaniem tych uczestników rynku. Stwierdził, że podczas spotkań z inwestorami temat ten pojawiał się marginalnie i zazwyczaj w ostatnich minutach rozmowy, co potwierdza relatywnie niskie zainteresowanie tą kwestią na rynkach finansowych.
Czytaj również: Wigilijna Nowela: Senat zatwierdza zakaz handlu w niedziele. Sklepy będą otwarte 10 i 17 grudnia
Ostrzeżenie przed “teatrem politycznym”
Kotecki, podkreślając, że ocenę sytuacji można wyrazić dopiero po zapoznaniu się z dokumentami NBP, przestrzegł jednak przed ewentualnym “teatrem politycznym” związanym z postawieniem prezesa przed Trybunałem Stanu. Zaznaczył, że ewentualne środki prawne powinny być stosowane tylko w przypadku stwierdzenia łamania prawa, a wszelkie działania powinny być pozbawione charakteru teatralnego, który mógłby negatywnie wpłynąć na sytuację polityczno-ekonomiczną w kraju.
Czytaj również: Zamrożenie cen energii i rewolucja farm wiatrakowych. Polski projekt legislacyjny wzbudza kontrowersje!
Stanowisko NBP w sprawie zagrożenia dla niezależności banku
Marta Kightley, pierwsza wiceprezes NBP, podkreślała wcześniej, że zapowiedzi postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu stanowią zagrożenie dla niezależności banku centralnego i mogą wpłynąć negatywnie na kurs złotego oraz wycenę polskich aktywów. NBP twierdzi, że taka decyzja byłaby bezprawna, zarówno w świetle prawa krajowego, jak i unijnego. Bank wysłał pisma w tej sprawie do międzynarodowych instytucji finansowych, takich jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy i Europejski Bank Centralny.