interwencyjne wypompowywanie 16 stycznia

Jak donoszą media, europoseł Krzysztof Brejza z Koalicji Obywatelskiej poinformował o naruszeniu strategicznych rezerw ropy przez Orlen w trakcie kampanii wyborczej. Brejza złożył zawiadomienie w tej sprawie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, sugerując, że Prawo i Sprawiedliwość ryzykowało bezpieczeństwo państwa dla własnych interesów politycznych.

Orlen w odpowiedzi wyjaśnił, że nie może ujawnić szczegółowych informacji dotyczących zapasów paliw, lecz zapewnił, że obecnie dostawy surowców są w pełni zabezpieczone.

>> czytaj również: Afera Pegasus: Premier apeluje o odtajnienie, prezydent bezczynny

W nagraniu opublikowanym przez Krzysztofa Brejzę w mediach społecznościowych wspomniano o naruszeniu rezerw ropy bazowej podczas kampanii wyborczej. Według Brejzy, wypompowywanie ropy z magazynów w Górze pod Inowrocławiem miało miejsce w ramach działań przed wyborami, co według niego powinno mieć miejsce jedynie w sytuacji kryzysu lub wojny.

Europoseł zaznaczył, że w październiku 2023 roku złożył zawiadomienie w tej sprawie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, sugerując, że takie działania powinny zostać surowo ukarane. Warto wspomnieć, że ceny paliw na stacjach Orlenu przed wyborami parlamentarnymi osiągnęły rekordowe poziomy, a po wyborach zaczęły wzrastać pomimo spadających cen ropy.

Mimo kontrowersji, prezes Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, dr Leszek Wiwała, zapewnił, że nie ma braków w zapasach paliw, a dostawy surowców są w pełni zabezpieczone. Orlen również podkreślił priorytet zabezpieczenia dostaw surowców, zarówno do Polski, jak i na inne rynki, na których działa spółka.

...
facebook linkedin link search star star-empty menu